Zanim przekonasz się do dzieła sztuki mija jakiś czas. Patrzysz na płótno, na barwy, na kreski i plamy. Coś znaczą, to prawda, ale kompletnie nie czujesz tego obrazu. Pociąga, ale nie w sposób, który Cię interesuje. Odchodzisz więc od niego, mimo to wciąż jednak mając go w pamięci.
I tak po jakimś czasie wracasz do obrazu, jesteś ciekaw. Nagle zaczyna on przybierać zupełnie inny wyraz niż wcześniej. Dotykasz zaschniętej farby. Badasz strukturę, przyglądasz się kolorom i czujesz ich żywą energię. Zdejmujesz obraz z ramy i zabierasz do domu pod pachą.
To właśnie zrobiłam, gdy poznałam taniec. Sztukę z ludzi.
Z początku pomyślałam: to nie dla mnie. Zapomnij, twoje ciało kompletnie tego nie zrozumie. Nie dasz rady. Jesteś zbyt nieśmiała, spójrz, jak to wygląda!
Potem jednak weszłam na płytką wodę. I poczułam, że kiedyś być może zacznę pływać na głębinach, jakby nie istniało dno.
Kroki, muzyka, ludzie, energia i otwartość. Zasmakowałam czegoś nowego, ekscytującego. Być może znalazłam swego rodzaju nową pasję, którą będę mogła pielęgnować.
Najpiękniejsze jest patrzenie na tych ludzi, unoszących się nad ziemią, o biciu serca i oddechach, które wydają się być wspólne dla obojga. Wszystko w jednym rytmie. Powstaje nić relacji pomiędzy ciałem partnerki i partnera. I cudownie jest widzieć, jak inni czerpią z tego radość.
Równie cudownie jest samemu się tym cieszyć.
Publikuję to dla siebie, jako coś co muszę wylać. Kto wie, co będę myśleć jutro? Póki co jednak nie zamierzam zmieniać tego, co w tym widzę. Kiedyś powiem coś innego, albo to samo.
Zależy czy wciąż będę chciała uczyć się pływać jak oni.
Wasza A.
poniedziałek, 5 września 2016
sobota, 14 listopada 2015
Inny - słowo zagłady
Jeśli myślisz, słyszysz, czujesz zdanie: "Jestem/eś inny" - to wiedz, że coś się dzieje.
Ludzie kochają system, normy, zasady, coś, co pozwala im być w danej większości. Jeśli nie wystajesz w żaden chociażby sposób z ram tego szarego obrazka to wszystko jest w porządku.
Gorzej, jeśli jednak wystajesz. Lub jesteś kolorowy. A jeśli jesteś kolorowy i w dodatku wystajesz z ramki, to alleluja, lepiej zamieszkaj w Hobbiciej norze i nie wychodź.
Ludzie mają bowiem problem z innymi ludźmi.
Wiem, to brzmi przedziwnie, ale nie powinno się wymagać od przeciętnych umysłów czegoś głębszego.
Podział świata na normalny i nienormalny sprawia, że wszyscy, którzy wystają powinni siedzieć w psychiatryku.
Czyli połowa ludzkości ( może przesadzam ).
Nie traćcie jednak nadziei, bo bycie innym, to najlepsze, co wam się może w życiu przydarzyć.To jest po prostu cudowne.
CUDOWNE.
Nie ważne, co czyni Cię innym. Ta rzecz naprawdę jest godna rangi "cudownej". To słowo jest w zupełności trafne, a ja używam go jak porąbana.
Zdarza się.
Najgorsze co można zrobić, to odrzucić to i starać się być jak wszyscy. To błąd. Błąd równie duży, co ten, który popełnia każda osoba, która śmie Cię obrażać, za to, jaki jesteś. Jesteś prawdopodobnie swoją własną odmianą indywidualności i sam możesz decydować o tym, co lubisz, kogo chcesz w życiu kochać, jakiej muzyki słuchać.
To wszystko leży w twoich rękach. Nikt nie może Ci narzucać swoich zasad, przyzwyczajeń i sposobu myślenia. A jeśli to robi, nie daj się zmanipulować. Walcz o siebie i swoją wyjątkowość. Nie pokrywaj się farbą ogniotrwałą, bądź rewolucjonistą.
Ten post brzmi jak propaganda. Ale zapewniam, że nie będę kazała Ci stawać w szyku bojowym. Chyba, że wybuchnie 3 wojna światowa na tle upodobania do żelków. Wtedy mogę Cię zwerbować.
Na ostatnie słowo: wiesz co jeszcze lubią ludzie? Oceniać. Ocenianie jest dla słabych i podnoszących sobie tym ego - pamiętaj.
No więc na koniec: pielęgnuj swoją inność, bo tak naprawdę tylko tym jesteś w stanie coś osiągnąć. Posiadanie własnego mózgu i woli to w dzisiejszych czasach naprawdę rzadkość. A będąc rzadkim stajesz się cenny. Cenny dla zepsucia na tym świecie.
Boże, znowu filozofia. Chyba powinnam wreszcie skończyć ten post.
Do napisania
Wasza A.
Ludzie kochają system, normy, zasady, coś, co pozwala im być w danej większości. Jeśli nie wystajesz w żaden chociażby sposób z ram tego szarego obrazka to wszystko jest w porządku.
Gorzej, jeśli jednak wystajesz. Lub jesteś kolorowy. A jeśli jesteś kolorowy i w dodatku wystajesz z ramki, to alleluja, lepiej zamieszkaj w Hobbiciej norze i nie wychodź.
Ludzie mają bowiem problem z innymi ludźmi.
Wiem, to brzmi przedziwnie, ale nie powinno się wymagać od przeciętnych umysłów czegoś głębszego.
Podział świata na normalny i nienormalny sprawia, że wszyscy, którzy wystają powinni siedzieć w psychiatryku.
Czyli połowa ludzkości ( może przesadzam ).
Nie traćcie jednak nadziei, bo bycie innym, to najlepsze, co wam się może w życiu przydarzyć.To jest po prostu cudowne.
CUDOWNE.
Nie ważne, co czyni Cię innym. Ta rzecz naprawdę jest godna rangi "cudownej". To słowo jest w zupełności trafne, a ja używam go jak porąbana.
Zdarza się.
Najgorsze co można zrobić, to odrzucić to i starać się być jak wszyscy. To błąd. Błąd równie duży, co ten, który popełnia każda osoba, która śmie Cię obrażać, za to, jaki jesteś. Jesteś prawdopodobnie swoją własną odmianą indywidualności i sam możesz decydować o tym, co lubisz, kogo chcesz w życiu kochać, jakiej muzyki słuchać.
To wszystko leży w twoich rękach. Nikt nie może Ci narzucać swoich zasad, przyzwyczajeń i sposobu myślenia. A jeśli to robi, nie daj się zmanipulować. Walcz o siebie i swoją wyjątkowość. Nie pokrywaj się farbą ogniotrwałą, bądź rewolucjonistą.
Ten post brzmi jak propaganda. Ale zapewniam, że nie będę kazała Ci stawać w szyku bojowym. Chyba, że wybuchnie 3 wojna światowa na tle upodobania do żelków. Wtedy mogę Cię zwerbować.
Na ostatnie słowo: wiesz co jeszcze lubią ludzie? Oceniać. Ocenianie jest dla słabych i podnoszących sobie tym ego - pamiętaj.
No więc na koniec: pielęgnuj swoją inność, bo tak naprawdę tylko tym jesteś w stanie coś osiągnąć. Posiadanie własnego mózgu i woli to w dzisiejszych czasach naprawdę rzadkość. A będąc rzadkim stajesz się cenny. Cenny dla zepsucia na tym świecie.
Boże, znowu filozofia. Chyba powinnam wreszcie skończyć ten post.
Do napisania
Wasza A.
czwartek, 7 maja 2015
Tolerancja
Coś co chyba każdy już poruszał. Temat niby wyczerpany, ale chcę to napisać okiem młodej osoby. Kogoś kto nie da wam może filozoficznych przemyśleń, a własne obserwacje i swoje spojrzenie na to wszystko.
Zacznijmy od tego: czy waszym zdaniem inny znaczy gorszy?
Zastanówmy się nad tym: czy między nami: ludźmi, naprawdę ma znaczenie w co wierzysz, jaki masz kolor skóry, albo czy chcesz kochać mężczyznę czy kobietę?
Moim zdaniem to nie ma znaczenia. Żyjemy na jednej planecie. I niestety ale szybko tego nie zmienimy. Czemu więc wciąż toczymy wojny, małe i duże.
Ludzie są dziwni.
Dzielą się na "normalnych" i "nienormalnych".
Każdy kto wykracza po za granice norm jest w tej drugiej grupie. Nie wydaje wam się to "nienormalne"?
Powinniśmy dążyć do jako takiej jedności, a nie dzielić się jeszcze bardziej. Okej, nie wszystko musi ci się podobać, ale chociaż nie okazuj tego w prost, czy po postu uszanuj czyjąś wiarę czy partnera życiowego. Czyjeś poglądy i zdanie.
Czyjeś zainteresowania i decyzje.
Zacznijmy od tego: czy waszym zdaniem inny znaczy gorszy?
Zastanówmy się nad tym: czy między nami: ludźmi, naprawdę ma znaczenie w co wierzysz, jaki masz kolor skóry, albo czy chcesz kochać mężczyznę czy kobietę?
Moim zdaniem to nie ma znaczenia. Żyjemy na jednej planecie. I niestety ale szybko tego nie zmienimy. Czemu więc wciąż toczymy wojny, małe i duże.
Ludzie są dziwni.
Dzielą się na "normalnych" i "nienormalnych".
Każdy kto wykracza po za granice norm jest w tej drugiej grupie. Nie wydaje wam się to "nienormalne"?
Powinniśmy dążyć do jako takiej jedności, a nie dzielić się jeszcze bardziej. Okej, nie wszystko musi ci się podobać, ale chociaż nie okazuj tego w prost, czy po postu uszanuj czyjąś wiarę czy partnera życiowego. Czyjeś poglądy i zdanie.
Czyjeś zainteresowania i decyzje.
Wasza A.
środa, 6 maja 2015
#0 Po prostu ja i świat
Tu będę spisywać wszystko czym będę chciała się z wami podzielić.
Wszystko co myślę, sądzę i czuję.
W tym miejscu chcę poznać was wszystkich.
Wasza Asia
Wszystko co myślę, sądzę i czuję.
W tym miejscu chcę poznać was wszystkich.
Wasza Asia
Subskrybuj:
Posty (Atom)
